INSTRUKTORKA BEZ PRAWA JAZDY?

Instruktorka i właścicielka jednej ze szkół nauki jazdy z Olsztyna straciła prawo jazdy. Powód – w ciągu roku uzbierała ponad 24 punkty karne. Tym razem spowodowała kolizję drogową, uderzając w tył poprzedzającego ją pojazdu. Kierowca tego drugiego pojazdu wezwał policję. Sprawczyni wypadku nie czekała na przyjazd patrolu, tylko odjechała z miejsca zdarzenia. Policjanci do kobiety, okazało się, że powodując kolizję, przekroczyła limit 24 punktów karnych. Straciła więc prawo jazdy. – To prawda, straciłam prawo jazdy. Ale dla mnie zdać ponowny egzamin to pikuś – powiedziała w rozmowie z dziennikarzami.

Instruktor, który straci prawo jazdy, nie może prowadzić zajęć praktycznych. Ale, gdy tylko zda ponowny egzamin, może znowu wrócić do zawodu, bo uprawnień do nauczania kierowania samochodem wraz z utratą prawa jazdy nie traci. – To ewidentna luka w przepisach – uważa doświadczony instruktor z Olsztyna. Natomiast Andrzej Szóstek, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Olsztynie uważa, iż system szkolenia instruktorów, który obowiązuje w Polsce jest zły. Niestety, w naszym kraju zbyt łatwo zostać instruktorem. Pomijam moralny aspekt takiego zdarzenia, bo to oczywiste, że osoba, która uczy innych jeździć, nie powinna sama łamać przepisów ruchu drogowego.

Źródło: prawodrogowe.pl
2010-07-20